Wszystkie wpisy, których autorem jest Grzegorz Brzoza

2020-10-19 – 2020-10-25 INTENCJE MSZALNE

PONIEDZIAŁEK     19.10.2020r.   św. Pawła od Krzyża

17.00       za + Jerzego Dziuba, ++ rodziców i teściów,

za + ojca Gerarda Sorowka,

za + Joachima Kampe w 30 dzień po śmierci,

 

WTOREK                  20.10.2020r.  św. Jana Kantego

   6.30      za + męża Henryka Franik na pamiątkę urodzin,

 

ŚRODA                      21.10.2020r.   Bl. Jakuba Strzemie                                                                                                         

 6.30      za + matkę Annę Wojtyczka na pamiątkę urodzin,

17.00       za + Rozwitę Kania w I rocznicę śmierci,

 

CZWARTEK            22.10.2020r.   św. Jana Pawła II

6.30        za + Henrykę Banasik od syna Krzysztofa z żoną Moniką,

17.00        za ++ Jana i Marię Franik, Gertrudę i Huberta Piechaczek,

 

 PIĄTEK                    23.10.2020r.    św. Jana Kapistran

  6.30       …

17.00       za ++ Martę i Jana Buchwald,

 

SOBOTA                    24.10.2020r.  św. Antoniego Marii  Clareta

  6.30       …

17.00       za + męża Artura Glagla,

 

NIEDZIELA              25.10.2020r.  XXX  Niedziela Zwykła

 7.30/P/     za + męża Gintra Czeszowic,

9.30       za + Jana Cieślok na pamiątkę VI rocznicy śmierci,

11.00       za + Tadeusza Pikuła,

17.00       za ++ Gerarda Baluch..

2020-10-18 – 2020-10-25 OGŁOSZENIA PARAFIALNE

  1. Dzisiaj o godz.16.00 nabożeństwo różańcowe. O godz.17.00 msza św.
    Bóg zapłać za dzisiaj złożoną ofiarę przeznaczoną na potrzeby naszego kościoła.
  2. Nabożeństwa różańcowe w tym tygodniu odprawiamy wg następującego porządku:
    W poniedziałek o godz.16.30 przed mszą św.
    We wtorek po mszy św. porannej.
    W pozostałe dni tygodnia oprócz soboty po mszy wieczornej.
  3. W związku z wprowadzonymi nowymi obostrzeniami pragniemy poinformować że w naszym kościele oprócz służby liturgicznej może przebywać obecnie tylko 30 osób. Przy wejściu do świątyni wyłożone są kartki z numerem miejsca .. takie same są położone na ławkach.
    No niestety musimy podporządkować reżimowi sanitarnemu. Zawieszone zostają także wszelkie spotkania grup parafialnych i rodziców aż do odwołania.
    Wracamy do transmisji niedzielnej mszy św. o godz. 9.30 oraz niedzielnego różańca o godz.16.00.
  4. W zakrystii można nabyć prasę oraz kalendarze.
  5. Dyrektor i personel DPS Ostoja pragnie gorąco podziękować wszystkim ludziom dobrej woli za okazaną pomoc w dniach panującej pandemii na zamku.

No nie mam krawata ale czy ja muszę wyjść?

Czas przeżywanej pandemii zweryfikował trochę w naszej świadomości różnego typu spotkania, bale i uczty. Wprowadzono reżim sanitarny a z nim obowiązkowe maseczki, dobrze by mieć w torebce czy kieszeni środek dezynfekujący , limit osób i oczywiście odległości. My wolni ludzie nie jesteśmy absolutnie przyzwyczajeni do takich restrykcji ale wobec dzisiaj podanej liczby zakażonych to nie ma co protestować trzeba temu po prostu się poddać.
W przypowieści o królewskiej uczcie niemałą rolę odgrywają drzwi przez które wchodzimy aby celebrować zastawiony dla nas stół.
Dla wierzących to będą bramy każdego kościoła. Wchodzimy niekiedy nawet nie wycierając dobrze butów na ucztę którą przygotował sam Bóg. Tu bowiem przeżywamy najważniejsze wydarzenia z naszego życia od jego początku po koniec. To może parę obrazków jak to nasze przeżywanie wygląda…
Ślub, zawieranie małżeństwa to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu także i pod względem logistycznym. Wymarzona sukienka i dopasowany garnitur, wystrój kościoła z wyłożonymi chusteczkami do ocierania łez, oprawa muzyczna, lista gości i to jak ich usadowić bo przecież wiadomo że ten koło tego absolutnie nie może siedzieć…I bywa że i zawierający małżeństwo pomimo przygotowania nie bardzo wiedzą co się tu dzieje, co celebrują..Oczywiście nie dotyczy to ogółu ale bywa coraz częściej…Fasada i nic więcej…
Ale tymi samymi drzwiami wchodzi wiecznie sfrustrowany katolik pytający ciągle a po co to wszystko?Nie można prościej? W banku robi dokładnie wszystko według instrukcji no tu chodzi o mamonę ale w kościele przecież musi być luz i tyle…
Opowiadał pewnie kapłan jak komuś musiał odmówić rozgrzeszenia. Czego to się nie nasłuchał…Dzisiaj księże kochany nie ma czasu na pobożność..robota i jeszcze raz robota..Niech mi ksiądz tu podpisze i po problemie a zresztą niech się w ogóle wielebny cieszy że tu przyszedłem….Parada!
I próbuje potem człowiek jakoś ratować sytuację ale cóż z tego skoro ten po drugiej stronie i tak wie lepiej …i zawsze ma rację.
Chrystus woła każdego z nas na swoją ucztę… W skrzynce na listy mamy zaproszenie które wypisuje własnymi rękami prosząc byśmy nie zawiedli…I co potem dzieje się z tym zaproszeniem…
Można je zwykle zlekceważyć nawet nie otwierając koperty. Nie chce mi się i tyle co będę się tłumaczył.
Ktoś inny zaraz pomiął papier i wrzucił do kosza. Nie dla mnie te zebrania..Do Niego?Nigdy…
Inni przybyli chętnie ..Z szafy powyciągali najlepsze ubrania..mężczyźni założyli krawaty. A do ręki jeszcze mały prezent ot tak dla swojego Króla niech się ucieszy…
I potem ci współcześni kombinatorzy którym kolejny raz udało się wśliznąć..trzeba skorzystać skoro zabawa i jedzenie są za darmo.
Nigdy nic nie dali od siebie zawsze udało im się gdzieś wjechać conajmniej na plecach innych. Prezent?Szata godowa?Krawat? A przestań dzisiaj liczy się tylko spryt i cwaniactwo…
A Pan zachęca nas dzisiaj do uczciwego podjęcia jego zaproszenia. Bóg chce byśmy za Nim zatęsknili ..Nie chce podpisanych kartek i tego całego blichtru chce naszej tęsknoty do NIego która zawsze ubiera się w najpiękniejszą szatę godową…Wyłapania wśród tysięcy głosów właśnie Jego bo to pozwala na otwarcie ciasnych horyzontów..I woła każdego kto przechodzi obok i zaprasza aby w sakramencie pokuty i zwykłym przepraszam obmyć godową szatę tę którą mamy od naszego chrztu. I nawet największy grzesznik ma zawsze szansę na jego miłosierdzie..a potem..a potem będzie sam usługiwał przy stole i nawet ocierał płynące ze szczęścia albo żalu ludzkie łzy.
I przeminą wszystkie nasze szyldy, klamory, stragany, auta ,domy i pola …zostanie z tego tylko marny proch.
I staniemy tak przed drzwiami i Pan obejrzy naszą szatę tak nitka po nitce /przypominam chodzi o chrzcielną/ ..i .oby była wtedy jak najbardziej czysta…bo inaczej…biada, strach i zgrzytanie zębów..
ps.Nie zapomnij zabrać też i krawata…może się przydać..
mg
/kazanie na XXVIII niedzielę u św.Jakuba Sośnicowice 11.10.2020/

Etykieta z moją twarzą przylepiona na butelce wina z mojej winnicy ….

Pewnie każdy z nas będąc na południu Europy albo nad Renem zachwycił się przepiękną i bogatą winnicą. Równe rzędy rosnących winnych latorośli…obrzmiałe czerwonymi albo zielonymi gronami. Gotowe do wydania na świat wina…tworzące gęste, cieniste altany. Ilu tu pracy ogrodnika ..ile trudu wykonanego by później z małego grona smakować wyjątkowy napój. A kuleczki rano jakby zmarznięte i zimne… południem gorące od słońca potrafią ogrzać spracowane dłonie…
Mistyka średniowiecza chętnie nawiązywała do obrazu tłoczni wina. Tam bowiem z winnych gron toczono w cierpieniu i bólu wino które później na ołtarzu stawało się Pańską Krwią. Ból bo wymagało zgniecenia, totalnego wyniszczenia podobnego do męki i cierpienia na krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa.
To tak jak rodzi się wino to tak i rodziło się nasze zbawienie…
Przypowieść o niedobrych dzierżawcach jest tekstem w którym czuć i widać ślady smutnych oczu , zawodu i bólu, setki niepotrzebnych słów i zachowań…
No tak winnica to najpierw Izrael który Bóg tak bardzo umiłował a ten Go potem odrzucił….To jego Kościół niejednokrotnie kulawy i poraniony grzechani swoich wiernych a na końcu winnica ma twarz każdego z nas.
I jest ten niebieski Gospodarz Ojciec rodziny bo tak Go można nazwać. Założył winnicę myśląc nie tylko o swoim dobrobycie ale i swoich dzieciach które potem miały z niej korzystać. Taka cicha stabilizacja gdzie wszystko sobie rośnie, ludzie pracują a potem liczy się zysk. A tu niegodziwi dzierżawcy wszystko przewrócili do góry nogami. Oszukują, kradną a nawet zabijają ..i trzeba by w tym momencie zawołać policję wojsko a On?
/Tak trochę jak w życiu kiedy ludzie inwestują na przykład w swoje dzieci ciesząc się że na starość ich przygarną i szczęśliwie w ich gronie dożyją swojego odejścia. A tu? Dawali z siebie wszystko..środki finansowe..zawozili do stół wszelakich …organizowali wakacje a na końcu dziecko i tak odwróciło się do nich plecami albo po prostu było im wstyd za ich postępowanie.
Prawdziwa ruina misternie budowanej winnicy…nic nie zostało. Wszystko zostało przehulane dosłownie i w przenośni..płacz i zgrzytanie zębów/
Odpowiadał coraz większą hojnością..posłał nawet swojego Syna.
Na fresku Fra Angelica siedzi Jezus i ma oczy przewiązane przepaską. Obok ludzie i narzędzia jego męki. Widać głowę jednego z nich jak dalej opluwa Zbawiciela i szydzi …Ale nasz Pan nic nie widzi ma oczy zasłonięte..Nie odpowie złem na zło…
I boli z miłością to Jezusowe Serce …Czy można w takim momencie współczuć samemu Bogu? Daje wszystko a jest odrzucony bo mi się nie chce, a i ksiądz jakoś mi nie pasuje, a właściwie po co to wszystko trzeba żyć pełną parą. A Bóg?Ciągle czeka pod bramą winnicy z wysoką podniesioną dłonią gotową w każdej chwili do zapukania ..prosi jak żebrak aby Mu otworzyć…
I jest tak potem że ktoś wreszcie otwiera przez dobrą rozmowę, lekturę ,bywa że i tragedię i żałuje dlaczego tak późno?
Czy spotkałem kiedyś w swoim życiu. ludzi podobnych do owych dzierżawców? Niektórych widziałem w TV ,o innych czytałem ale i osobiście poznałem kogoś nie widział sensu w otwarciu drzwi. I był to jego wybór …taki do końca choć potem i tak rodzina wybłagała jakiś chrześcijański pochówek bo co to ludzie powiedzą…I tak to co najważniejsze rozegrało się wcześniej przy niebieskiej bramie i to tylko Bogu jest wiadome i nam osądzać…Ale ile razy chciałem podać rękę tonącemu i nic..po prostu nic…Moja ,jego i rodziny porażka szczególnie kiedy można było przyjść z posługą sakramentalną. Pytanie o sakramenty św. w życiu człowieka staje się coraz trudniejsze..rok..dwa lata nie wiem nawet kiedy …A przecież pukał coraz głośniej szczególnie jeżeli ktoś chorował…
Ale Bóg jest niepoprawnym optymistą i dalej będzie pukał…nawet jak nam to będzie przeszkadzało…Jego miłość i miłosierdzie jest ponad wszystko..nawet gdybyśmy na końcu przynieśli tylko jedno czerwone grono z naszej winnicy… a na etykiecie trudno byłoby rozpoznać rysy naszej twarzy..
mg
/XXVII niedziela zwykła…1.10.2020 kazanie u św.Jakuba Sośnicowice/

z cyklu …Naprawdę nie nudzi…poezja

Cyprian Kamil Norwid
Pielgrzym
Nad stanami jest stanów-stan
Jako wieża nad płaskie domy
Stercząca w chmury
Wy myślicie, że i ja nie Pan
Dlatego , że dom mój ruchomy
Z wielbłądziej skóry…
Przecież ja aż w niebie łonie trwam
Gdy ono duszę mą porywa
Jak piramidę!
Przecież i ja ziemi tyle mam,
Ile jej stopa ma pokrywa,
Dopokąd idę!…
Kolejny obok Grety pomysł przelewania liter na FB szpalty to próba zainteresowania zwykłą albo niezwykłą poezją i tego co miał autor na myśli. Tego oczywiście nigdy się nie dowiemy bo trzeba by go zaprosić do jednego z licznych programów telewizyjnych czy radiowych a w niektórych przypadkach możliwość zgłębienia tematu pozostanie dla nas zadaniem na życie po…Oczywiście o ile będzie nas to jeszcze interesowało….
Pisanie powieści i wylewanie z siebie ton wyobraźni przekutej na litery pozostanie zawsze znojnym trudem realizowanym w zaciszu błyszczącego ekraniu komputera albo zwykłej kartki. Tam jednak zawsze trzeba dużo i dużo …Poezja jest bardziej finezyjna , wiotka nie taka gadatliwa ,wymagająca karkołomnych konstrukcji myślowych które niekiedy zahaczają o zwykły pożar w okolicy tylniej części głowy. Wymaga innego spojrzenia..remanentu swojej wyobraźni…ale finał bywa i taki że ręce sobie klaszczą po cichu sobie samemu…Nie nie proszę to dobrze zrozumieć nie z pychy ale zgrabnie wykonanego dzieła rzemieślnika słowa..Tak pewnie myśli Sorcinelli kiedy uszyje papieżowi ornat albo Basta kiedy spod rąk wymkną mu się wspaniale zrobione buty..albo tekst napisze się taki z głowy a tu ktoś powie och i ach…
Dzisiaj jako roztrzepany generalnie człowiek coś tam piszący na FB nie obiecuje żadnej regularności ..jak mi coś wpadnie takiego extra to wracam wtedy szybko ..ale żadnej regularności/zresztą tu wszystko można sobie samemu modelować i wycinać… aj jak dobrze/
I dzisiaj Norwid jeden z najwybitniejszych ale i trudnych poetów polskiej niwy literackiej. Wiersz mi bliski wszak i mój dom ze skóry wielbłądziej. Ludzki los przedstawił w formie doli zwykłego pielgrzyma. No i tak przecież jest ..ile to lat pielgrzymujemy do celu? Dziesiąt a niekiedy i mniej ale to stan ludzkiego powołania i życia godnego” jako wieża nad płaskie domy”. Z głową w chmurach? Chyba tak jest łatwiej niż być tylko schylonym i patrzeć na ziemię. Potrzebujemy tej chmury aby oderwać się trochę od ziemi…pomarzyć bo marzenia i czekanie nadaje ludzkiemu pielgrzymowaniu sens. I to nic że dzisiaj ” dom mój ruchomy” …dążę do domu który będzie stał na mocnym fundamencie na zawsze. Nie gorszy od innych postawionych na stałe…choć przecież tylko jestem pielgrzymem ja ale i każdy obok…I potrzebuję pokarmu na drogę i oparcia dlatego pozwalam aby niebo porwało mnie tak wysoko..ponad szpicę piramidy…I czuję i bywa że tak jest i wtedy kiedy droga wije się przede mną trawiastą równiną jak i wtedy kiedy pojawiają się niełatwe podejścia. Jestem jednak szczęśliwy i doceniam to co mam ,tyle ziemi ile jest pod moimi stopami, ale idę…idę i to jest cel mojego pielgrzymowania by kiedyś dotrzeć ponad chmury.
Czy Norwid tak rozumiał swój wiersz?Nie wiem …Dla mnie pozostanie kimś wyjątkowym bo uświadomił mi kolejny raz kim jestem i dokąd podążam..Jak kruche jest moje życie ale odczytywane w świetle wielkich słów może być inne pełne marzeń z głową w chmurach…no tak ale.. Dopokąd idę…
mg

2020-10-12 – 2020-10-18 INTENCJE MSZALNE

PONIEDZIAŁEK     12.10.2020r.    Bl. Jana Beyzyma                                                                                                         

17.00      za + Wojciecha Czechman na pamiątkę urodzin,

za + Mateusza Foks w 30 dzień po śmierci,

za + Gertrudę Kionka na pamiątkę urodzin, ojca Karola, brata Jana, dziadków

Romana i Jadwigę Hajok, bratową Krystynę, matkę Gertrudę Polaczek,

 

WTOREK                  13.10.2020r.  Bl. Honorata  Koźmińskiego

 6.30      …

 18.00        w intencji czcicieli MB Fatimskiej,

 

ŚRODA                      14.10.2020r.    św. Kaliksta I

 6.30      …

17.00      za + Helenę Rudzką na pamiątkę kolejnej rocznicy śmierci,

 

CZWARTEK            15.10.2020r.   sw.Teresy o Jezusa

17.00        za ++ członków Róży św.Jacka,

 

PIĄTEK                     16.10.2020r.   św. Jadwigi Śląskiej                                 

17.00       za ++ rodziców Jendrusz w kolejną rocznicę śmierci,

                                                                                                                                                                                       

SOBOTA                    17.10.2020r.  św. Ignacego   Antiocheńskiego

  6.30       …

17.00       za ++ Bronisławę i Andrzeja Przybylskich,

 

NIEDZIELA              18.10.2020r.  XXIX Niedziela Zwykla

 7.30/P/     za + męża Erwina Wietschorke, wnuka Roberta,

9.30       w intencji mieszkańców Chorynskowic,

11.00       z okazji 50-tych urodzin Roberta,

17.00       z okazji 18-tych urodzin Marleny Matysik.

2020-10-11 – 2020-10-18 OGŁOSZENIA PARAFIALNE

  1. Dzisiaj o godz.16.00 nabożeństwo różańcowe. O godz.17.00 msza św.
    Przed kościołem zbiórka na rzecz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.
  2. Nabożeństwa różańcowe odprawiamy w następującym porządku.
    W poniedziałek o godz.16.30 przed mszą św.
    We wtorek o godz.17.30 wraz ze zmiana tajemnic różańcowych.O godz.18.00 msza św.  w intencji czcicieli MB Fatimskiej z procesją.
    Pozostałe dni tygodnia za wyjątkiem soboty po mszy św. wieczornej.
  3. W czwartek o godz.17.00 msza szkolna. Po mszy św. spotkanie dla dzieci komunijnych.
  4. W piątek o godz.18.30 katecheza dla dorosłych.
  5. W przyszłą niedzielę kolekta przeznaczona zostanie na potrzeby naszego kościoła.
    O godz.9.30 msza św. w intencji mieszkańców Chorynskowic.
  6. W zakrystii moż nabyć prasę katolicką oraz kalendarze.
  7. Bóg zapłać za okazaną życzliwość w czasie naszej kwarantanny. Już w tym tygodniu podejmujemy wszystkie obowiązki duszpasterskie.

2020-10-04 – 2020-10-11 OGŁOSZENIA PARAFIALNE

  1. Dzisiaj o godz. 16.00 nabożeństwo różańcowe w czasie którego dzieci komunijne otrzymają różańce. O godz.17.00 msza św.   Dzisiaj przed kościołem zbiórka na Caritas diecezji i parafii.
  2. Nabożeństwa różańcowe odprawiamy w poniedziałki o godz.16.30 kiedy prowadzą Róże Różańcowe, we wtorki po mszy św. porannej a w resztę dni po mszy św. wieczornej.
  3. We środę o godz.17.00 msza św. w intencji Róż Różańcowych.
  4. W czwartek o godz.17.00 msza szkolna.
  5. W piątek nie będzie mszy św. rano.
  6. W związku z panującą na naszej farze kwarantanną prosimy o załatwianie spraw kancelaryjnych telefonicznie. Wszystkie msze św. zostaną odprawione przez zastępujących nas kapłanów.
  7. W zakrystii można nabyć prasę katolicką i kalendarze.

2020-10-05 – 2020-10-11 INTENCJE MSZALNE

PONIEDZIAŁEK     05.10.2020r.  św. Faustyny Kowalskiej                                                                                              

17.00        za + Annę Franik,

za + Małgorzatę Wieczorek w rocznicę urodzin,

 

WTOREK                  06.10.2020r.  św. Brunona

6.30        w pewnej intencji,

 

ŚRODA                      07.10.2020r.   NMP Różańcowej

 17.00        w intencji Róż Różańcowych,

za + Andrzeja Brzoza na pamiątkę urodzin,

 

CZWARTEK            08.10.2020r.     

 6.30        za + Piotra Cieślok od Urszuli Matras z rodziną z Brzeska,                                                                                                                                          

17.00        za ++ Waltra i Edyty Bania,

 

PIATEK                     09.10.2020r Bl. Wincentego   Kadlubka                                                                                                              

  6.30        …

17.00        za + Zuzannę Wyciszkiewicz na pamiątkę kolejnej rocznicy śmierci,

 

SOBOTA                    10.10.2020r.   Bl. Marii Angeli  Truszkowskiej                                                                                                                     

  6.30       z okazji urodzin,

17.00       w intencji Iwony i Mariusza Drost z okazji 20-tej rocznicy ślubu,

 

NIEDZIELA              11.10.2020r.  XXVIII Niedziela Zwykła                                                                                                                                                                                   

 7.30/P/     za ++ rodziców Adolfa i Elżbiety Sieroń,

9.30       za + Jana Bawol,

11.00       o błogosławieństwo Boże w rodzinie z okazji 50-tych urodzin Kariny  Kropielnickiej,

17.00       za + Franciszka Paterman na pamiątkę XX rocznicy śmierci.

2020-09-27 – 2020-10-04 OGŁOSZENIA PARAFIALNE

  1. Dzisiaj o godz.17.00 msza św.
    Przed kościołem zbiórka na pomoc poszkodowanym w wyniku pożaru na greckiej wyspie Lesbos.
  2. W poniedziałek po mszy św. wieczornej spotkanie dla młodzieży klasy VIII.
  3. W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek, piątek i sobota miesiąca.
    W czwartek o godz.17.00 msza szkolna i spotkanie dla dzieci komunijnych.
    W związku z pandemią i zarządzeniem naszego biskupa na razie odwołujemy regularne  odwiedziny chorych. W razie nagłych przypadków proszę wezwać kapłana.
    O godz.15.00 adoracja. Od godz.16.00 okazja do spowiedzi św.
  4. Od czwartku rozpoczynają się nabożeństwa różańcowe odprawiane po mszy św. wieczornej.
  5. W przyszłą niedzielę zbiórka przed kościołem na Caritas parafii i diecezji.
  6. W zakrystii można być prasę katolicką oraz kalendarze.